Harry cz.1 - W szkole
Obudziłam się i spojrzałam na telefon. Była 6.03, a o 8.00 zaczynam szkołę. Przemogłam się i wstałam. Umyłamsię, zjadłam śniadanie, ubrałam się. Do mojej szkoły chodziło całe 1D, a w tym Harry. Podkochiwałam się w nim
(jak chyba każda), ale on nie był nikim zainteresowany. Dobrze się uczę. Mam same 4, 5 i 6, więc na większości
przedmiotów siedziałam sama w pierwszej ławce tuż przed nauczycielem. Siedziałam sama, lecz pewnego razu
matematyczka powiedziała, że Harry ma usiąść ze mną. Myślałam, że umrę. Boże jakie piękne perfumy -
powiedziałam pod nosem, lecz On to usłyszał.
-Dzięki - odpowiedział z uśmiechem.
-Nnnie ma za co... - i nagle zrobiłam się czerwona jak burak. Brawo debilko - syknęłam do siebie pod nosem. Lekcja
była nudna jak to każda matma. Nadszedł wreszcie upragniony dzwonek. Wyleciałam z klasy jak torpeda i pobiegłam
prosto do szafki. Akurat traf chciał żebym miała ją obok Loczka. Szybko założyłam kaptur żeby mnie nie zauważył.
W żadnym tego słowa znaczeniu się nie udało. Nie znosiłam go za to, że jest taki piękny. Gdy odchodziłam ku mojemu
zdziwieniu chłopak złapał mnie z a nadgarstek. Zarumieniłam się.
-No bo [t.i] wiesz - mówił trochę zestersowany.
-Co jest? - spytałam.
-Dasz przepisać historię? - odrzekł z wymuszonym uśmiechem.
-Jasne - powiedziałam ze smutkiem i wyjęłam zeszyt z torby.
-Dzięki zaraz Ci oddam - uśmiechnął się.
-Okey - krzyknęłam odchodząc.
Moja naj [i.t.p] była niestety chora, ale tylko ona mnie rozumiała.
*Po powrocie do domu*
-Mamo, mogę pojechać dzisiaj do galerii?
-Oczywiście kochanie, masz tu 30 funtów (ok.135 zł)
-Thanks ^^
Spakowałam torbę i wyszłam. Po drodze w autobusie spotkałam, kogo? Oczywiście, że Harrego. Wydaje mi się, że to
nie jest przypadek. On mnie chyba obserwuje.
-Cześć Harry.
-Hej [t.i]. Mogę się dosiąść? - spytał
-No taak. - zgodziła się bo leciałam na niego jak cholera.
Włożyłam słuchawkę w ucho i włączyłam Kiss you i Little things. Chłopak to usłyszał i spytał czy naprawdę lubię ich
piosenki. Odpowiedziałam, że tak, mam wszystkie płyty i ściany całe w plakatach i tony dodatków.
-Strasznie fajnie śpiewacie, zwłaszcza ty - zebrałam się na odwagę i to wyznałam.
-Na serio?! - Harry osłupiał
-Na serio - odpowiedziałam.
Ciąg dalszy nastąpi...
_________________________________________________________________________________
To była część 1 mam nadzieję, że się podobała :) / Mrs.Styles :*
hehe fajne ;*
OdpowiedzUsuń